STOP! Bezdomności zwierząt!
- Katarzyna Smolska
- 29 cze 2025
- 3 minut(y) czytania
Siedzę właśnie nad przygotowaniami związanymi m.in. z II.Psiknikiem w Redzie i myślę sobie co jeszcze mogę zrobić dla naszych zwierzaków, dla poprawy sytuacji związanej z ochroną zwierząt na „moim podwórku” – bo dalej nie sięgam.
Powiem Wam na razie co się zadziało i co może się zadziać.
Jestem w stałym kontakcie z Referatem Ochrony Środowiska i Terenów Zieleni Urzędu Miasta w Reda – to wzorowa współpraca, przyznaję – co zresztą nie jest dla mnie nowe 😊 Współpracujemy wszędzie tam, gdzie ta współpraca jest potrzeba i gdzie mogę przekazać Wasze opinie i problemy. Aktualnie, poza Psiknikiem, współpracujemy, aby zadbać o nasze redzkie bobry🦫. To temat, który poruszę w osobnym poście.
Uświadomiłam sobie, że nie podziękowałam Joannie Oller za pracę związaną z koordynacją działań w Szkole Podstawowej nr 2 w Redzie w sprawie budowy domku dla wolnożyjących kotów🐈. Powstał świetny, solidny domek z przedsionkiem, w którym zamieszkać mogą koty, które już wysterylizowane, lub te czekające na sterylizację, będą mogły znaleźć bezpieczne schronienie na terenie MOPS w Redzie. Dziękuję zarówno SP2 jak i MOPS w Redzie za tę możliwość. Tak, wiem, to nie jest idealne rozwiązanie, ale nie wszystko na raz.
#Psiknik, to druga edycja. Pierwsza, co mnie nie dziwi, spotkała się z dużym zainteresowaniem, dlatego wpisana została na stałe w kalendarz redzkich imprez. Pracujemy nad tym, żeby i w tym roku nie zabrakło ciekawych spotkań, miejsc w których będziecie mogli zasięgnąć opinii i porad, ciekawych pokazów, które znów wzbudzą zainteresowanie. Staramy się również, aby nie zabrakło tematów najważniejszych, czyli takich, które ograniczają bezdomność tych naszych małych przyjaciół.
I tu sprawa najważniejsza, do której cały czas nieudolnie zmierzam 😃
Chciałam Wam z dumą przekazać, że moje wieloletnie starania, od roku mocniej akcentowane, zaowocowały tym, że dzięki przychylności Mateusza Richert - Burmistrza Redy i Dominiki Kudlińskiej - Zastępcy Burmistrza Miasta Redy urząd podjął pracę nad uchwałą zwalniającą opiekunów psów z podatku za ich „posiadanie” pod warunkiem udowodnienia faktu ich zaczipowania i zarejestrowania numeru czipu w ogólnopolskiej bazie danych.
Czym to zaowocuje, jeśli uda się – w co mocno wierzę - wdrożyć od nowego roku?
Tym, że może w końcu ruszy z kopyta program miejskiego darmowego czipowania zwierząt, który mamy w Redzie od lat, a nie cieszy się szczególnym zainteresowaniem. To strasznie ważne! Powszechne znakowanie zwierząt i kastracja zwierząt nieprzeznaczonych do rozrodu to najważniejsze co możemy zrobić, aby ograniczać bezdomność zwierząt, ich cierpienie, a tym samym obniżać koszty, które wszyscy ponosimy jako podatnicy. Zaimplantowany czip poprawnie zarejestrowany w bazie danych to gwarancja, że zaginione zwierzę szybko wróci do swojego właściciela, nie narazimy go na stres związany z transportem i pobytem w schronisku, a także ograniczymy koszty, które ponosimy w związku z tym procesem.
Staram się również, dzięki przychylności Komendanta Komisariatu Policji w Redzie, aby na stałe wyposażyć nasz komisariat w czytnik czipów, co zwłaszcza poza godzinami pracy weterynarzy i urzędu, w weekendy, czy w nocy, da nam szansę, by szybko sprawdzić czy zabłąkane i zabezpieczone przez nas zwierzę jest oznaczone elektronicznie.
W kwestii kastracji zwierząt właścicielskich nie mogę jeszcze napisać nic pewnego.. Złożyłam projekt do budżetu obywatelskiego pn. „STOP bezdomności zwierząt - sterylizacje i kastracje kotów i psów właścicielskich” – czekam jak każdy, kto złożył projekt na ocenę formalną. Jeśli uda się dojść do etapu głosowania, będę bardzo liczyć na Wasze wsparcie, bo tylko te dwie sprawy – czyli kastracja i znakowanie zwierząt, może pomóc skutecznie w walce z bezdomnością zwierząt i w Redzie, i w Polsce. Oczywiście do kompletu przydałby sie rozsądek, uważność, odpowiedzialność i troska o zwierzęta, którymi się opiekujemy, ale na to osobiście wpływu już nie mam - mogę jedynie o to apelować.



