Redzkie bociany
Dotarła do mnie informacja, że para naszych redzkich bocianów potrzebuje pomocy z gniazdem na ul. Parkowej, natomiast ich poprzednie gniazdo na kominie szkoły zostało przejęte przez mewy.
Rozpoznałam najpierw temat w Urzędzie Miasta Reda i dowiedziałam się, że mewy są na tym gnieździe nie od dziś, a już parę lat - sprawa jest doskonale znana, również dyrekcji szkoły i RDOŚ. Obecnie para mew wysiaduje na nim jaja.
❓A co z bocianami ❓
➡️Wczoraj przeprowadziłam długa rozmowę z Katarzyna Pilarska, specjalistką w tej dziedzinie, która przekazała mi kilka cennych rad, pokierowała co robić w tym zakresie.
Dzisiaj, dzięki Grupie Poszukiwawczo - Ratowniczej ŚLAD 💚, do której zawsze zgłaszam się gdy potrzebuję pomocy w zwierzęcych tematach - zwłaszcza gdy potrzebuję drona czy quadów, udało się zrobić oblot gniazda, aby po pierwsze sfotografować jego stan od góry, a po drugie potwierdzić to co było prawie pewne - czyli obecność jaj.
Dokumentacja fotograficzna trafiła znów do Katarzyny, która potwierdziła, że gniazdo wygląda bardzo dobrze, pomimo tego, że jest niewielkich rozmiarów, a rozmiar i tak będzie z pewnością przez boćki powiększony.
Jak widać na zdjęciach, para spodziewa się potomstwa, a fakt ten odbiera jakąkolwiek możliwość ingerencji w tym momencie.
Jedyne co należy zrobić, to sprawdzić w Energa to, co też jest raczej pewne, tzn że kable energetyczne są wyposażone w izolatory, co da nam pewność, że wszystko jest bezpieczne.
Także, mimo gotowości to działania Urzędu Miasta - Wydziału Ochrony Środowiska i Terenów Zieleni, ingerencja w gniazdo i życie tych pięknych ptaków nie jest teraz wskazana, a wręcz niemożliwa prawnie.
Oczywiście będę się nadal przyglądać sytuacji 🙂
PS. Tuż za rogiem, czyli na ul. Brzozowej na chętne bociany czeka druga platforma, na której z powodzeniem mogą wybudować sobie gniazdo.




