U PEWNEJ RODZINY W RUMII..
W grudniu u pewnej rodziny z Rumi powiększył się stan osobowy, bo na świat przyszła malutka osoba o imieniu Iza
Maluch zaczyna pomału przymierzać się do raczkowania, a i dieta troszkę się poszerza, więc świadomi rodzice postanowili przypomnieć sobie zasady udzielania pierwszej pomocy u takiej kruszyny - choćby w sytuacji zadławienia.
Oczywiście nie byłabym sobą, gdybym nie zrobiła im całego szkolenia dotyczącego m.in.:
Oceny stanu poszkodowanego i kontroli czynności życiowych
Wezwania pomocy
Postępowania w przypadku braku oddechu – Resuscytacja Krążeniowo-Oddechowa
Zasad użycia i postępowania z Automatycznym Defibrylatorem Zewnętrznym
Postępowania w przypadku zadławienia u dzieci i dorosłych
Elementów z zakresu Stop The Bleed - czyli tamowanie masywnych krwotoków z zastosowaniem opatrunku uciskowego, stazy taktycznej czy metodą upychania rany
Wszystko oczywiście przećwiczyliśmy na fantomach, trenażerach, z opaską uciskową czy kamizelką do pozoracji zadławienia Act Fast.
Przy okazji rodzina, wraz z cudowną babcią malutkiej Izy, dowiedziała się, że warto zapisać sobie w telefonie informacje medyczne, które dostępne są bez odblokowywania aparatu oraz jak połączyć się z numerem alarmowym przy użyciu jedynie bocznego przycisku komórki.
Ptaszki śpiewają, że Pan Artur już uzupełnił swoje dane medyczne :)
A Iza? Iza też próbowała wykonywać uciśnięcia klatki piersiowej :)



