top of page

U PEWNEJ RODZINY W RUMII..

9 lip
1 minut(y) czytania

W grudniu u pewnej rodziny z Rumi powiększył się stan osobowy, bo na świat przyszła malutka osoba o imieniu Iza

Maluch zaczyna pomału przymierzać się do raczkowania, a i dieta troszkę się poszerza, więc świadomi rodzice postanowili przypomnieć sobie zasady udzielania pierwszej pomocy u takiej kruszyny - choćby w sytuacji zadławienia.

Oczywiście nie byłabym sobą, gdybym nie zrobiła im całego szkolenia dotyczącego m.in.:

  • Oceny stanu poszkodowanego i kontroli czynności życiowych

  • Wezwania pomocy

  • Postępowania w przypadku braku oddechu – Resuscytacja Krążeniowo-Oddechowa

  • Zasad użycia i postępowania z Automatycznym Defibrylatorem Zewnętrznym

  • Postępowania w przypadku zadławienia u dzieci i dorosłych

  • Elementów z zakresu Stop The Bleed - czyli tamowanie masywnych krwotoków z zastosowaniem opatrunku uciskowego, stazy taktycznej czy metodą upychania rany

Wszystko oczywiście przećwiczyliśmy na fantomach, trenażerach, z opaską uciskową czy kamizelką do pozoracji zadławienia Act Fast.

Przy okazji rodzina, wraz z cudowną babcią malutkiej Izy, dowiedziała się, że warto zapisać sobie w telefonie informacje medyczne, które dostępne są bez odblokowywania aparatu oraz jak połączyć się z numerem alarmowym przy użyciu jedynie bocznego przycisku komórki.

Ptaszki śpiewają, że Pan Artur już uzupełnił swoje dane medyczne :)

A Iza? Iza też próbowała wykonywać uciśnięcia klatki piersiowej :)


bottom of page