Sprzątanie Redy w Rekowie i.. sarna.
- Katarzyna Smolska
- 30 mar 2025
- 1 minut(y) czytania
Pracowita to była niedziela! Od rana sprzątanie w Rekowie zorganizowane przez Młodzieżowa Rada Miejska w Redzie 🙂 W tym miejscu dziekuję za wsparcie Reda - dostaliśmy worki, sadzonki pieknych bratków dla mieszkańców i oczywiście urząd zleci odbiór zebranych worów śmieci 💪
Frekwencja niby nie była duża, ale i tak udało się wykonać kawał dobrej roboty!
Dziękuję wszystkim, którzy przyszli i zakasali rękawy w ten dzisiejszy poranek.
Później okazało się, że na jednej z naszych łąk pomocy potrzebuje młoda sarna. Trzeba było podjąć wezwanie i lecieć sprawdzić co się dzieje. I tu znów przydały się rozwiązania i umowy podpisane przez UM Reda w zakresie reagowania na sytuacje związane z dzikimi zwierzętami na naszym terenie.
Okazało się, że sarna najprawdopodobniej została mocno przegoniona przez jakiegoś psa, wyprowadzanego bez smyczy - pokąsana w zad przez niego i ogólnie wymęczona schowała się w malutkiej kępie krzaków.
Po wnikliwej ocenie jej stanu i próbie zabrania jej, na wszelki wypadek, na przegląd weterynaryjny, mała czmychnęła od nas w pole. Mam nadzieję, że odpocznie jeszcze, nabierze sił i wróci do stada, które stało nieopodal.
Proszę Was w tym miejscu o rozwagę w spuszczaniu psów ze smyczy, jeśli nie jesteście w stanie nad nimi zapanować. Dzikie zwierzęta narażone są na tyle zagrożeń w związku z ekspansją budownictwa na ich terenach, że naprawdę im nie dokładajmy..
Jutro sprawdzę czy udało jej się odbudować po tym stresie i czy nie potrzebuje jednak podjęcia kolejnej próby pomocy.
Temat puszczanych luzem psów powróci jeszcze tutaj, bo wiosna idzie wielkimi krokami i takich zdarzeń będzie więcej i więcej..













